Wyszli oboje i szli tak chwile w ciszy - Malfoy, gdzie jest pokój wspólny ? - zadała nurtujące ją pytanie.
- Tam gdzie szlamy wejść nie mogą, Granger. - zaśmiał się.
- Malfoy, pytam poważnie. - powiedziała wkurzona.
- Na piątym piętrze, Granger. -powiedział - jakbyś przyszła wcześniej to byś się mnie nie musiała pytać.- warknął do niej i zniknął za rogiem.
Hermiony nie ruszyło to za bardzo, bowiem wiedziała, że od teraz będzie tego wysłuchiwała przez cały czas. Minęła parę korytarzy po czym doszła na piąte piętro i podeszła do obrazu, który przedstawiał Herb Hogwartu. Podała hasło, które dostała w liście ze szkoły na wakacjach. Gdy obraz zniknął weszła do pokoju wspólnego prefektów naczelnych. Był to niesamowity widok. Pokój wspólny był mieszanką czterech różnych domów. Był tam ogromny kominek, a naprzeciwko niego trzy duże sofy i stolik. Niedaleko była biblioteczka, gdzie na trzech całych ścianach były półki z książkami. Hermiona zorientowała się, że nie jest tu sama. Na jednej sofie siedziały dwie osoby. Byli to Hanna i Alex. Ruszyła w stronę swojego dormitorium z nadzieją, że jej nie zauważyli. Nad drzwiami był herb Gryffindoru, a na drzwiach wisiała tabliczka z napisem: Hermiona Granger.
- Hermiona, choć do nas - zawołał ją Alex po czym popatrzył na nią zachęcająco. Hermiona wahała się przez chwilę podeszła do nich. Stwierdziła, że jeśli ma mieszkać z nimi to musi ich trochę poznać. Usiadła na sąsiedniej kanapie i zauważyła, że na znalazło się przed nią kremowe piwo.
- Czekaliśmy na ciebie Hermiono - powiedziała Hanna - nigdy nie miałam okazji cię poznać, choć dużo o tobie słyszałam.
-Może napijesz się z nami, aby uczcić pierwszy dzień szkoły i nasz wspólny sukces. W końcu nie wszyscy mogą zostać prefektami naczelnymi i mieć największe i najwygodniejsze dormitoria w całym Hogwarcie.
- Skąd o tym wiecie ? - zapytała zaciekawiona popijając co chwile kremowe piwo.
- Zdążyliśmy już się sami przekonać.. jest wielkie łóżko w pokoju, duża półka na książki, biurko, na ścianach obrazy w kolorach pokoju i łazienka ! - powiedziała szybko Hanna. - Mówię ci Hermiona będzie fajnie, zobaczysz.
- Nie jestem co do tego wszystkiego przekonana, będę się teraz rzadziej widywać z przyjaciółmi, jest dużo nauki, a jeszcze patrole z Malfoyem. To będzie ciężki rok.- zaczęła Hermiona.
- No Granger, żebyś wiedziała, że dla ciebie będzie ciężki. Już nie ma kto cię obronić. - zaśmiał się.
- Zamknij się malfoy, tak w ogóle to co ty tutaj robisz ?! - zdenerwowała się.
- Jak to co, przyszedłem do swojego dormitorium, ale widzę, że wy się tu świetnie bawicie beze mnie. Granger od kiedy ty alkohol spożywasz ? - zaśmiał się Ślizgon.
- Nie interesuj się tym, to nie twoja sprawa.- powiedziała. Malfoy ruszył na kanapę obok niej.
- Prawie zapomniałem, brudna ze szlamu, oj Granger następnym razem jak będziesz chciała usiąść to wybierz podłogę bardziej do ciebie pasuje. - powiedział i usiadł na wolnej kanapie.
Hermionie chciało się już płakać czuła, że nie może tutaj dłużej siedzieć.
Całej sytuacji przyglądała się Hanna i Alex z rozszerzonymi oczami.
- Draco, wyluzuj trochę - odezwał się Alex.- daj dziewczynie spokój.
- Ty nie wiesz z kim się zadajesz- odpowiedział mu Malfoy. - To szlama.
Hermiona po tych rozpłakała się i wybiegła, nie wiedziała nawet jakim cudem trafiła do swojego dormitorium, wiedziała tylko, że ktoś za nią pobiegł.
Awwww... Cudowne! Dziewczyno, jeśli prowadzisz jeszcze tego bloga to szybko dodaj następny rozdział! MŁo blogów czytam o Dramione, bo w większości nie podoba mi sie jak to opisują, ale twój zalicza siędo mojej czytelniczka grupy! Błagam dodaj szybko NN!
OdpowiedzUsuńWoow *.* Po bardzo długiej przerwie, postanowiłam, że zrobię porządek w mojej liście ulubionych blogów i pousuwam, te które są od dawna zawieszone, bądź te które zostały usunięte i co ja widzę? Nowy rozdział na blogu, o który błagałam tygodniami! ;-) Chociaż znowu mija rok, to może znowu się pojawisz? Mam ogromną nadzieje. Jeśli prowadzisz tego bloga, proszę daj jakiś znak. Napisz chociaż kropkę, a da mi to nadzieje ^^
OdpowiedzUsuńOpowiadanie super, hmm myślę też ,że pisane z perspektywy Hermiony i Draco było fajne. Ale opisywane w os. 3 nadaje tajemniczości. :D Szkoda, że nie ma dalszych rozdziałów, bo opowiadanie zapowiada się ekstra i aż chciałabym czytać ich dalsze losy jeszcze ! Z ogromną niecierpliwością czekam na rozdział 5 i kolejne. Nie każ mi za długo czekać, bo ciekawość mnie dobije. :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam , życzę weny,czasu i ochoty do dalszego pisania. :D